Klasyczna dziewiątka: Najlepsi Hiszpanie jesieni w Ekstraklasie i na jej zapleczu


Ponad dekadę temu furorę w polskiej piłce robili Brazylijczycy. Dzisiaj to Hiszpanie zalewają polską ligę. W swoim kraju są anonimowi, natomiast w Polsce stają się gwiazdami. Często nie tylko dorównują poziomem naszym ligowcom, ale także przerastają ich swoimi umiejętnościami. Przekonajcie się, którzy torreadorzy byli najlepsi tej jesieni!


#9 DANI SUÁREZ (GÓRNIK ZABRZE, EKSTRAKLASA)


Wychowanek Realu Aranjuez piłkarskiego rzemiosła uczył się w rezerwach madryckiego Realu. W stolicy Hiszpanii łącznie spędził pięć lat. W tym czasie wystąpił w 11 spotkaniach Castilli prowadzonej przez samego Zinedine Zidane'a. Do Zabrza trafił zimą 2017 roku z zespołu rezerw Rayo Vallecano. Już w pierwszym półroczu zdołał awansować z Górnikiem do Ekstraklasy dzięki fantastycznej serii zwycięstw w ostatnich sześciu kolejkach. W debiucie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce zdobył gola w zwycięskim meczu przeciwko Legii Warszawa (3:1). Sezon 2017/18 Górnicy zakończyli na wysokim 4. miejscu, co zapewniło im powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Dani w kwalifikacjach do Ligi Europy zagrał we wszystkich czterech spotkaniach przeciwko Zarei Bielce i Trencinowi. Obecnie trwający ligowy sezon zarówno dla Hiszpana, jak i Górnika nie jest udany. Podopieczni trenera Brosza po 18 kolejkach plasują się na przedostatniej pozycji w lidze z fatalnym bilansem spotkań 3-7-8 oraz bramek 22:32. Hiszpański stoper w tegorocznej edycji Lotto Ekstraklasy zagrał w 17 (z 18) meczach i zdobył w nich trzy gole.




#8 IVÁN MÁRQUEZ ÁLVAREZ (KORONA KIELCE, EKSTRAKLASA)


Mierzący 191 cm wzrostu środkowy obrońca został ściągnięty latem do Korony Kielce z rezerw Valencii. W sezonie 16/17 wystąpił w czterech spotkaniach LaLiga w barwach Osasuny m.in. przeciwko FC Barcelonie. Ze Scyzorami związał się dwuletnią umową. Po debiucie w 9. kolejce Lotto Ekstraklasy wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Korony tworząc doskonały duet z Senegalczykiem Diawem. Przez kontrowersyjną czerwoną kartkę w meczu z Legią Warszawa nie mogliśmy go oglądać w ostatnim starciu przeciwko Wiśle Płock. W szczególności za sprawą solidnej defensywy obecnie Korona zajmuje wysokie 5. miejsce w lidze z dorobkiem 29 punktów.








#7 IVÁN MARTÍN GÓMEZ (ODRA OPOLE, 1 LIGA)


Został ściągnięty tego lata z 3-ligowej Pontevedry, gdzie był tylko rezerwowym. W swoim poprzednim klubie występował m.in z Davidem Añónem (obecnie GKS Katowice). Za ciekawostkę należy uznać, że w jego miejsce Hiszpanie zakontraktowali niespełna 36-letniego Mikela Arruabarrenę, byłego zawodnika Legii Warszawa. Zdobywając pięć bramek jesienią Martin został najlepszym strzelcem opolan. Do tego odnotował także jedną asystę. Zdobył również zwycięskiego gola w Pucharze Polski przeciwko Polonii Środzie. Koniec sezonu okupił urazem, który wykluczył go z występu przeciwko Sandecji.









#6 JOEL VALENCIA (PIAST GLIWICE, EKSTRAKLASA)


Valencia posiadający podwójne obywatelstwo występował zarówno w młodzieżowej reprezentacji Ekwadoru, jak i Hiszpanii. Na Półwyspie Iberyjskim spędził połowę swojego życia. Ciężka sytuacja w domu spowodowała, że wraz z dziadkami przeprowadził się do Saragossy. W wieku 16 lat jako zawodnik miejscowego Realu zadebiutował w Primera Division przeciwko Królewskim. Był to jedyny jego występ na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii. Do Gliwic trafił rok temu latem ze słoweńskiego FC Koper. W tym sezonie Ekwadorczyk jest jednym z najlepszych ofensywnych pomocników ekstraklasy i wyrasta na gwiazdę naszej ligi. Dotychczas zdobył dwie bramki i zaliczył cztery asysty.








#5 JONATHAN DE AMO PÉREZ (STAL MIELEC, 1 LIGA)


Dla Hiszpana Stal Mielec jest trzecim polskim zespołem, w którym występuje. Wcześniej był zawodnikiem Miedzi Legnica i Widzewa Łódź. W tegorocznych rozgrywkach Katalończyk obok piłkarzy Rakowa wyróżnia się na pozycji środkowego obrońcy w Fortuna 1 Lidze. Stal Mielec z De Amo nie przegrała dotąd żadnego spotkania odnotowując najpierw serię sześciu remisów, a później siedmiu zwycięstw. Podczas ostatnich 13 kolejek mielczanie tracili zaledwie 0,54 gola na mecz, co jest główną zasługą także Hiszpana.










#4 CARLOS LÓPEZ (LEGIA WARSZAWA, EKSTRAKLASA)


Carlitos do polskiej ekstraklasy trafił półtora roku temu, na zasadzie wolnego transferu z rezerw Villarrealu pozyskała go Wisła Kraków. Wcześniej Hiszpan grał także na Cyprze i w Rosji. Już w pierwszym sezonie w Polsce został rewelacją ligi, gdzie wraz z końcem rozgrywek zyskał tytuł zawodnika roku. Dla Białej Gwiazdy zdobył 24 bramki, które zapewniły mu tytuł króla strzelców Lotto Ekstraklasy. Fenomenalny poprzedni rok poskutkował transferem do Legii Warszawa. Niestety do stołecznego klubu trafił prosto z urlopu z nadmiarem kilogramów. Zawodnik nie przepracował z drużyną okresu przygotowawczego, przez co zaliczył falstart. Po transferze do Legii Carlitos nie radzi sobie już tak dobrze jak wcześniej. Do tej pory zanotował w lidze siedem trafień. Co ciekawe, w zeszłym roku na tym samym etapie rozgrywek Hiszpan miał ich już 13. Najlepszy mecz w tym roku zaliczył w starciu z Górnikiem Zabrze (4:0), gdzie strzelił dwa gole. Wcześniej również dwukrotnie umieścił piłkę w sieci przeciwko swojemu byłemu zespołowi, Wiśle Kraków (3:3). Tej jesieni jest szóstym najbardziej wyeksploatowanym zawodnikiem Legii.




#3 JESÚS IMAZ (WISŁA KRAKÓW, EKSTRAKLASA)


Imaz jako jedyny z siedmiu Hiszpanów, którzy grali w poprzednim sezonie w barwach Białej Gwiazdy, zdecydował się pozostać pod Wawelem. Jesienią w 17 rozegranych spotkaniach w lidze zdobył aż sześć bramek. Do swojego dorobku dorzucił także cztery asysty. Na chwilę obecną jest największą gwiazdą krakowskiej Wisły, ale również należy do grona najlepszych piłkarzy w całej ekstraklasie. Najbardziej udany występ Hiszpan zanotował przy Łazienkowskiej przeciwko Legii (3:3), gdzie strzelił dwa gole. Krążą plotki, że zimą zawodnik zmieni klub, a jednym z najbardziej zainteresowanych jego usługami jest Lech Poznań.









#2 IGOR ANGULO (GÓRNIK ZABRZE, EKSTRAKLASA)


Bask każdego roku w Polsce udowadnia, że nie należy zaglądać w jego metrykę. Do Zabrza trafił w 2016 roku z greckiego Plataniasu. Już w pierwszym sezonie przyczynił się do awansu Górnika do ekstraklasy. Z dorobkiem 17 bramek został królem strzelców Nice 1 Ligi. Debiut w Lotto Ekstraklasie także rozpoczął imponująco. Górnicy w 1. kolejce wygrali na własnym obiekcie z warszawską Legią 3:1, a Hiszpan został MVP spotkania strzelając dwa gole. W pierwszych czterech meczach zdobył łącznie siedem bramek, natomiast cały sezon ligowy zakończył z 23 trafieniami. Pod względem indywidualnych statystyk Angulo wypada lepiej od Carlitosa w tegorocznych rozgrywkach. Zdobył dotąd 12 goli w 18 meczach, przez co stał się samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców. Szkoda, że jego dorobek strzelecki przyczynił się tylko do trzech zwycięstw Górnika w lidze. Napastnik miał udział przy ponad połowie bramek zdobytych przez swój zespół i gdyby nie jego nieoceniony wkład, już teraz moglibyśmy uznać 14-krotnego mistrza kraju za głównego faworyta do spadku.




#1 DANI RAMIREZ (ŁKS ŁÓDŹ, 1 LIGA)


Wychowanek Leganes piłkarskiego abecadła uczył się w grupach juniorskich Realu Madryt. W drugim zespole rezerw Królewskich tworzył zgrany duet z Mariano Diazem, obecnie zawodnikiem pierwszej drużyny. Następnie śladami Juana Maty trafił do Valencii, tam jednak przegrał rywalizację o miejsce w kadrze Nuno Espírito Santo, stąd został przeniesiony do rezerw. Po przygodzie w Los Che trafił pod skrzydła Rubéna de la Reda, który w tamtym czasie prowadził drugi zespół Getafe. Ostatnim jego ojczystym klubem był 4-ligowy Internacional. W Olsztynie rozpoczął treningi razem z testowanym Australijczykiem o greckich korzeniach Peterem Makrillosem, jednak tylko z Hiszpanem Duma Warmii postanowiła podpisać kontrakt. Po nieudanym eksperymencie z Dave'm Molim opinia środowiska na temat tego transferu wydawała się być sceptyczna. Owe przypuszczenia poniekąd się sprawdziły. Hiszpan w stolicy Warmii nie odnalazł się. Sezon zakończył zaledwie z jednym trafieniem i dwoma asystami. Po rocznym survivalu pomocnik przeniósł się do beniaminka ligi, łódzkiego ŁKS-u, gdzie radzi sobie imponująco. Dotychczas zdobył już cztery gole i zanotował aż... 11 asyst (wg transfermarkt.pl). Właściwie to mógł ich zgromadzić na koncie zdecydowanie więcej, ale jego partnerzy wiele kluczowych podań nie wykorzystywali, m.in. w ostatnich starciach z GKS-em Katowice czy Stomilem Olsztyn. Czas pokaże, czy Hiszpana w następnym sezonie zobaczymy w wyższej lidze. Jeżeli Rycerzom Wiosny nie uda się awansować w tym roku, to z pewnością inne zespoły Lotto Ekstraklasy zainteresują się 26-latkiem.



Klasyczna dziewiątka: Najlepsi Hiszpanie jesieni w Ekstraklasie i na jej zapleczu Klasyczna dziewiątka: Najlepsi Hiszpanie jesieni w Ekstraklasie i na jej zapleczu Reviewed by Urbinho on 12.12.2018 Rating: 5

Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Obsługiwane przez usługę Blogger.